DotWay

Ograniczenia istnieją wyłącznie w naszych głowach

#CieszSieZyciem

„Ograniczenia istnieją wyłącznie w naszych umysłach. Ale jeśli użyjemy wyobraźni, nasze możliwości staną się nieograniczone”. ―  Jamie Paolinetti

Ograniczenie: cecha lub stan bycia ograniczonym bądź znikomym. Lubię tę definicję, ponieważ odzwierciedla mój sposób myślenia o ograniczeniach. A przynajmniej kiedyś odzwierciedlał.

Naszymi ograniczeniami mogą być pochodzenie, wiek, wykształcenie, status społeczny, status finansowy czy zdrowie. Często myślimy, że nie mamy wystarczająco dużo siły, motywacji, pieniędzy lub czasu by dojść do tego, co chcielibyśmy osiągnąć. Mogłabym bez końca wymieniać podobne przykłady.

Z takim nastawieniem udałam się na wakacje na Goa, gdzie ja sama i mój sposób myślenia został zakwestionowany i okazał się błędny.

Goa – najmniejszy i równocześnie najbogatszy stan w Indiach, znajdujący się na południowo-wschodnim wybrzeżu. Jeden z najpopularniejszych kurortów odwiedzanych przez turystów z całego świata. Goa fascynuje swoją różnorodnością: tętniącą życiem – w tym życiem nocnym – Północą i spokojnym Południem, dającym odpocząć od codziennego pośpiechu. Niezależnie od tego, którą część Goa wybierzesz, możesz delektować się urzekającymi plażami morza Arabskiego, willami o architekturze inspirowanej Portugalią, wielokulturowym dziedzictwem i przepyszną kuchnią indyjską. Ja wybrałam Południe i byłam oczarowana odprężającą atmosferą, wyśmienitym jedzeniem oraz rozmaitymi aktywnościami: od zajęć jogi, przez medytację i masaże, po zabiegi reenergetyzacji.

Ale wciąż było mi mało. Poszukiwałam czegoś bardziej ekscytującego. I kiedy myślałam, że spływ kanionem z grupą szalonych ludzi szukających dreszczyku emocji był najbardziej odważnym pomysłem, trafiłam na terapię wodną Watsu. Nigdy nie sądziłabym, że zmieni ona mój sposób myślenia i wywoła nieoczekiwaną serię zdarzeń.

W Internecie wyczytałam, że Watsu to kombinacja wodnego masażu i technik oddychania. „Żaden problem dla mnie” – pomyślałam – “odkąd pamiętam czuję się jak ryba w wodzie!” Otwarta na nowe doznania i zachęcona przez moje wspaniałe opiekunki, w niedługim czasie riksza wiozła mnie na spotkanie z nieznanym.

W Agonda – 10 km od plaży Patnem – powitał mnie Daniel Aber, wykwalifikowany instruktor tańca w wodzie oraz doświadczony terapeuta. Cierpliwie wyjaśnił mi co wydarzy się w ciągu najbliższej godziny i poinstruował jak się poruszać i oddychać. I zaczęliśmy sesję. Zamknęłam oczy i pozwoliłam Danielowi prowadzić moje rozluźnione ciało w różnych kierunkach po ciepłej powierzchni wody. Ruchy były miękkie i łagodne, a woda pełniła rolę masażysty. Było to bardzo przyjemne uczucie, uspokajające i relaksujące. Po 30 minutach przyszedł czas by wstrzymać oddech i zanurzyć się pod powierzchnię wody. I wtedy wszystko się zmieniło. Poczułam przytłaczającą ciężkość, brakowało mi powietrza, a moje ciało zesztywniało. Próbowałam się ponownie zrelaksować, ale do końca sesji już mi się to nie udało. Wszystkie pozytywne doznania umknęły bezpowrotnie. Po upływie godziny cieszyłam się, że mam to za sobą i opuściłam basen z rozczarowaniem. Rozczarowaniem nie z Watsu, ale z samej siebie.

“Wtedy podzielił się ze mną swoimi obserwacjami, i co mnie zaskoczyło, były one bardzo trafne. Przeraziło mnie to, że dotyczyły nie tylko tej jednej sesji, ale opisywały mój sposób postrzegania własnych możliwości, a mówiąc dokładniej własnych ograniczeń”.

Podsumowując sesję, Daniel mnie zapytał: “Jak się czułaś?” „Nieszczególnie” – odparłam. Wtedy podzielił się ze mną swoimi obserwacjami, i co mnie zaskoczyło, były one bardzo trafne. Przeraziło mnie to, że dotyczyły nie tylko tej jednej sesji, ale opisywały mój sposób postrzegania własnych możliwości, a mówiąc dokładniej własnych ograniczeń.

Co się więc faktycznie wydarzyło? Cóż, podczas sesji byłam ograniczona przekonaniem, że nie potrafię wstrzymać oddechu na dłużej niż 10 sekund i rzeczywiście dusiłam się już po 5. Z tego powodu nabierałam do płuc tyle powietrza ile tylko mogłam i dryfowałam na powierzchni wody jak balon. Stale koncentrowałam się na kolejnym zanurzeniu, by upewnić się, że mam wystarczającą ilość tlenu. Ten lęk uniemożliwił mi porzucenie kontroli nad moim ciałem i rozluźnienie się. Moje przekonanie było moim ograniczeniem. Moje ograniczenie było w mojej głowie. Moja głowa powiedziała mi „nie dasz rady”. A moje ciało posłuchało. Nie dałam.

Tego wieczora zrobiłam sobie przerwę od atrakcji Goa i następnego ranka zapisałam się na kolejną sesję Watsu. Tym razem jednak podeszłam do niej z zupełnie odmiennym przekonaniem. Wolna od ograniczeń, pełna zaufania do Daniela i, przede wszystkim, pełna zaufania do samej siebie. Zaufania i pewności, że mogę wstrzymać oddech nawet na 3 minuty. Tak jak każdy przeciętny człowiek.

I udało się. Natychmiast poczułam różnicę. Była ogromna. Oddychałam bez wysiłku i nie byłam spięta. Nie brakowało mi powietrza i nie odczuwałam lęku. Rozluźniłam całe swoje ciało i dałam się prowadzić Danielowi. Uszy wypełnił mi łagodny dźwięk sączącej się wody. Uczucie było niesamowite. Głęboki relaks i czysta przyjemność bycia oderwanym od wszystkiego. Swobodny ruch ciała. To było jak najprawdziwszy sen na jawie. To doświadczenie było piękne i ja czułam się pięknie. To było jak powrót do samego początku: do łona mojej mamy – wypełnionego naturalnością, bezpieczeństwem, miłością i bezwarunkową akceptacją.

Terapia wodna Watsu uświadomiła mi bardzo wyraźnie. Wszystko dzieje się w naszych głowach. Tam powstają nasze ograniczenia i lęki. Wyobraźmy sobie więc, że nie ma ograniczeń. Co zrobisz?

“Wszystko dzieje się w naszych głowach. Tam powstają nasze ograniczenia i lęki. Wyobraźmy sobie więc, że nie ma ograniczeń. Co zrobisz?”

Ciekawostka na zakończenie: czy wiesz, że rekord świata w zanurzeniu pod wodą na jednym wdechu wynosi 22 minuty i 22 sekundy? Im więcej ćwiczymy, tym dłużej potrafimy wstrzymać oddech. Na szczęście ta sama zasada odnosi się do innych aspektów naszego życia. Co będziesz zatem dziś ćwiczyć, by wyzbyć się swoich ograniczeń?

Moje osobiste rekomendacje:

Moje wspaniałe opiekunki “Moje Goa” – prywatne wycieczki na Goa dla kobiet www.mojegoa.pl

Terapia Wodna Watsu www.fluidsymmetry.com

Inspirująca książka “Przesunąć horyzont”, Martyna Wojciechowska

Podobał Ci się ten artykuł?
Odwiedź naszą stronę po więcej inspiracji:
www.dotway.com